Tymczasowe aresztowanie. Sąd uzależni areszt od postępów w śledztwie.
Aktualności|
Getting your Trinity Audio player ready...
|
Rząd przygotowuje ograniczenia w stosowaniu tymczasowego aresztowania, a jednym ze sposobów na dotychczasowe patologie ma być możliwość odmowy przedłużenia izolacji, jeśli sąd uzna, że w postępowaniu karnym dzieje się zbyt mało. Prawnicy chwalą ten projekt, ale mają też wątpliwości, czy sędziowie będą w stanie efektywnie kontrolować pracę prokuratury.
Sąd nie sprawdza tempa pracy prokuratury
Powody do zmian w tym zakresie są. Z raportu przygotowanego na ten temat w ubiegłym roku przez Fundację Court Watch Polska wynika, że większość analizowanych przez autorów badania postanowień o zastosowaniu tymczasowego aresztowania zostało uzasadnionych w sposób pozorny, co stanowi utrudnienie w realizowaniu prawa do obrony. – Spełniały one wymogi formalne, ale nie zawierały analizy faktycznych podstaw zastosowania tymczasowego aresztowania ani okoliczności decydujących o tym, czy pozbawienie wolności jest niezbędne do zabezpieczenia prawidłowego toku procesu karnego – czytamy w raporcie.
Jego autorzy zwracają uwagę, że tymczasowe aresztowania w zdecydowanej większości analizowanych spraw były stosowane przez cały czas postępowania karnego. – Sądy w znikomym stopniu sprawdzały, czy podstawy dla stosowania izolacyjnego środka zapobiegawczego utrzymują się na późniejszych etapach postępowania i powszechnie podchodziły w sposób bezkrytyczny do tempa prowadzenia czynności przez organy prowadzące postępowanie przygotowawcze – stwierdzili.
– Ten najbardziej uciążliwy środek zapobiegawczy w postępowaniu karnym, który powinien być wykorzystywany w ostateczności, zbyt często jest środkiem „pierwszego wyboru”. Obserwuje się też, że jest on stosowany przez cały okres postępowania, aż do wydania wyroku. Czyli nie po to, by zabezpieczyć śledztwo, które przecież musi się zakończyć wcześniej – ocenił w rozmowie z Prawo.pl Bartosz Pilitowski, prezes Fundacji Court Watch Polska. I dodał, że przewlekłość postępowań karnych jest dużym problemem, a ostatnio ich czas jeszcze się wydłużył. Wzrosła też w ciągu ostatnich kilku lat liczba tymczasowych aresztowań w czasie postępowania przygotowawczego, a więc przed przedstawieniem aktu oskarżenia, trwających więcej niż rok, a nawet więcej niż dwa lata.
Także według autorów raportu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, sądy wciąż zbyt mało rygorystycznie oceniają wnioski prokuratorów o tymczasowe aresztowanie. Uwzględniają blisko 90 proc. takich wniosków, a w odniesieniu do wniosków o przedłużenie zasądzonego wcześniej tymczasowego aresztowania sądy wykazywały jeszcze mniejszy krytycyzm, uwzględniając w ostatnich latach średnio aż 95 proc. z nich. – Analiza zgromadzonych przez nas danych – skomentował Bartosz Wiercziński, autor raportu – prowadzi do wniosku, że systemowe problemy dotyczące stosowania tymczasowego aresztowania w Polsce, zdiagnozowane już w 2009 r. w wyroku ETPC w sprawie Kauczor, nie tylko nie zostały rozwiązane, ale w ostatnich pięciu latach ponownie się pogłębiły. – Szczególnie martwią nas statystyki dotyczące długotrwałej izolacji penitencjarnej podejrzanych w postępowaniu przygotowawczym, czyli jeszcze przed wniesieniem aktu oskarżenia. Liczba tymczasowo aresztowanych na tym etapie przez okres powyżej dwóch lat wzrosła w okresie od 2014 r. do 2022 r. dwudziestopięciokrotnie – stwierdził.
Raport Fundacji Court Watch Polska:
Prokurator zapowiada czynności, ale nie jest rozliczany
Prof. Jarosław Zagrodnik, kierownik Zespołu Prawa Karnego Procesowego na Uniwersytecie Śląskim i radca prawny specjalizujący się w sprawach karnych, zwraca uwagę, że we wnioskach o zastosowanie tymczasowego aresztowania, a następnie przedłużenie, prokuratorzy wskazują zazwyczaj katalog czynności, jakie należy wykonać jeszcze w postępowaniu, w tym tych, które są związane z przeprowadzeniem dowodów z osobowych źródeł dowodowych, podnosząc, że ich prawidłowemu przebiegowi zagrażać mógłby podejrzany przebywający na wolności, mający możliwość wpływania na świadków i współpodejrzanych. Jednak z czynności tych nie są prokuratorzy rozliczani.
– W jednej ze spraw, w której tymczasowe aresztowanie trwało 18 miesięcy i 3 tygodnie, katalog dowodów i innych czynności wskazanych we wniosku o przedłużenie powyżej 12 miesięcy oraz we wniosku o przedłużenie powyżej 15 miesięcy różnił się tym, że w tym pierwszym wskazano „potrzebę analizy materiału dowodowego pod kątem wyłączenia sprawy podejrzanych x,y,z do odrębnego rozpoznania”, w drugim dodano zaś jedynie słowo „dalszej” przed słowem „analizy”. Zważywszy na izolacyjnych charakter tymczasowego aresztowania zarówno prokurator, jak i sądy, powinni wreszcie poważnie zacząć traktować fundamentalne prawo człowieka do wolności, i w zakresie treści wniosków o areszt lub jego przedłużenie z rozmysłem przedstawiać czynności konieczne do przeprowadzenia przy trzymanej lub zastosowanej izolacji podejrzanego, a w przypadku sądów, rzetelnie takie wnioski rozpoznawać, rozliczając faktyczną realizację czynności, które stanowiły uzasadnienie dla uprzedniego zastosowania lub przedłużenia tymczasowego aresztowania – podkreśla prof. Zagrodnik.
Zobacz także w LEX: Karnoprocesowy status pokrzywdzonego w aspekcie stosowania tymczasowego aresztowania > >
Sąd może kontrolować postępy w śledztwie
To, że już obecnie sąd może sprawdzać, czy zapowiedziane przez prokuratora czynności są wykonywane, potwierdza też sędzia Igor Tuleya, karnista z Sądu Okręgowego w Warszawie. – Myślę, że to dobry pomysł. Już teraz sąd – przedłużając areszt – powinien weryfikować, czy planowane wcześniej przez prokuratora czynności rzeczywiście zostały zrealizowane. Może, jeśli to będzie w kodeksie zapisane „czarno na białym”, wówczas przedłużanie aresztów nie będzie automatyczne – mówi Prawo.pl. I ocenia, że sąd jest w stanie to skontrolować. – Oczywiście, będzie to argument dla obrońców, aby nie przedłużać tymczasowego aresztowania. W końcu celem stosowania środków zapobiegawczych jest m.in. zabezpieczenie prawidłowego toku postępowaniu karnego. W sytuacji, gdy prokurator nie przeprowadza żadnych czynności albo je markuje, odpada zasadność stosowania środków zapobiegawczych, ponieważ niczemu nie służą. To dobry kierunek zmian, zdynamizują one postępowanie przygotowawcze i istnieje szansa, że areszty nie będą przez niektórych sędziów przedłużane „z automatu”, w nieskończoność – zaznacza sędzia Igor Tuleya.
Raport:
kipk_tymczasowearesztowanieraport
Źródła:
Czytaj więcej na Prawo.pl:
https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/zmiany-w-zakresie-stosowania-przez-sad-aresztow,529194.html?utm_source=Eloqua&utm_content=WKPL_MSG_NSL_NRPiA-02-10-24_EML&utm_campaign=WKPL_MSG_NSL_NRPiA-02-10-24_OTH%2FWKC0120011_IEM010&utm_econtactid=CWOLT000017695798&utm_medium=email_newsletter&utm_crmid=
